DWIE DZIEWCZYNKI PLUŁY Z OKNA NA PRZECHODNIÓW. JEDNA DZIEWCZYNKA BYŁA DOBRA, DRUGA ZŁA. ZŁA TRAFIŁA TRZY RAZY, DOBRA OSIEM. D O B R O Z A W S Z E Z W Y C I Ę Ż A Z Ł O
Blog > Komentarze do wpisu

spór o Wawel c.d.

A te pikiety pod oknem Dziwisza: "Nie zgadzamy się na pochówek", "Kaczor precz z Wawelu". Jezu, zero taktu.

No i to żonglowanie informacją dotyczącą tego, kto jest odpowiedzialny za podjęcie takiej a nie innej decyzji…

Różne źródła, różne wskazania:

a) jedni mówią, że PiS

b) inni, że Jarosław

c) że to była decyzja rodziny (pardon - jakoś mi się nie wydaje, by Marta miała takie życzenie i nie wolała mieć ich bliżej, by móc, jak już to wszystko ucichnie w miarę, a cały blichtr opadnie, by móc przeżyć tę swoją żałobę bez mediów, bez głów innych państw nad sobą, bez tysięcy oczu patrzących na tę tak intymną wszak jej osobistą tragedię... nie wiem, gdybam, wszak nie znam jej... ale przecież ona się nie afiszowała, nie pławiła się w świetle prezydentury ojca, nie zamieniła się w celebrytkę... więc mniemać mogę, że wolałaby skromnie - lecz mogę się mylić; a może wyemigruje ostatecznie z tego kraju – jak kiedyś żartowała – teraz już jej tu raczej nic nie trzyma)

d) ponoć to sam Dziwisz podjął taką decyzję i jest z niej niezwykle dumny

e) ponoć Komorowski

Spekulować możemy, prawdy nie dojdziemy teraz.
środa, 14 kwietnia 2010, wredna_zmija
make money

Polecane wpisy

  • Zapraszam gdzie indziej:

    http://takwidzetenswiat.blogspot.com/ - to jest mój nowy blog, który powstał tylko dlatego, że blox denerwuje mnie ograniczeniami dotyczącymi długości postów.

  • TONĄCY BRZYTWY SIĘ CHWYTA

    I żeby śmieszniej było - coś tam już z tego mam :) Heh, i kto by pomyślał - JA! PRZECIWNICZKA TAKICH FORM ZARABIANIA PIENIĘDZY. Widać desperacja też wpływa - i

  • gówno!

    Wszystko jest do dupy. Cały miniony rok, kurwa, staczałam się po równi pochyłej do rynsztoka - mimo chęci i działań, by tak nie było. Nie wiem, czy już osiągnęł

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/04/14 20:44:45
Sprawy dzieją się zbyt szybko i zbyt wiele niewiadomych w tej sprawie, zbyt wiele pytań o to jak, co dalej, dlaczego. A nawet gdyby propozycja wyszła od samego Jarosława to co? Co to zmieni? Tylko tyle, że bardziej podsyci agresywne nastroje wśród tłumu (bo przecież zginęła tylko jedna kaczka, a nie ci, którzy tę kaczkę zaszczuwali).

A może to, co widzimy to jest taktyka - manipulacja tłumem (aby Kaczyński nie zdobył większego poparcia, choć i tak podbija serca większości, bo prawda jest taka, że ludzie są w stanie więcej zapomnieć, wybaczyć i obdarzyć większą sympatią, kiedy powodowani są uczuciem litości, współczucia). Więc konflikt w sprawie Wawelu jest na rękę opozycji.

Lecz z drugiej strony Dziwisz zbyt ochoczo twierdził, że to jego decyzja (co zresztą zostało wyłapane i skrzętnie wykorzystane przez antyklerykałów).

Odnoszę wrażenie, że w tej sytuacji chyba każda decyzja byłaby zła. A co by lud powiedział, gdyby Prezydenta złożono w rozgrzebanym sanktuarium? Wszak były takie propozycje - i pewnie też wywołałoby to społeczną aferę.

Wawel zaś jest też o tyle dobry, że w historii świata współczesnego nie było tak spektakularnej i masowej śmierci elity politycznej w żadnym kraju i z uwagi na to, że wydarzenia te mają wydźwięk światowy, a na ceremonię zjadą się głowy państw z całego świata, to ów Wawelski symbol jest moim zdaniem adekwatny. Adekwatny znów z punktu widzenia historycznego i politycznego PR naszego kraju. Ale mogę się mylić. Nie jestem wszak biegła w tym temacie.

Powtórzę się, ale:

Taka Polska jakie jej społeczeństwo.

I nie do końca jednak zgodzę się z głosami, że to wszystko to taki symbolizm na pokaz i o kant dupy rozbić Symbole są nam potrzebne, szkoda tylko, że nie potrafimy ich jako naród uszanować, czy może bardziej adekwatne byłoby powiedzenie: docenić. Patrzy na nas cały świat, pragnęłabym, aby ta symbolika, która jest również temu światu potrzebna, nie była bezczeszczona przez nas samych.

A na totalną metamorfozę społeczeństwa polskiego nie liczę: byli kibole i będą,
bili złodzieje i będą. Głupoty nie da się tak łatwo wyplenić. A i te wydarzenia
(katastrofa w Smoleńsku, pochówek na Wawelu) nie mają raczej takiego celu.

Innymi słowy: albo się tą klasę posiada albo nie tak pod względem indywidualnym jak i w wymiarze społecznym, całego narodu.
Wejdź i sprawdź to