DWIE DZIEWCZYNKI PLUŁY Z OKNA NA PRZECHODNIÓW. JEDNA DZIEWCZYNKA BYŁA DOBRA, DRUGA ZŁA. ZŁA TRAFIŁA TRZY RAZY, DOBRA OSIEM. D O B R O Z A W S Z E Z W Y C I Ę Ż A Z Ł O
Blog > Komentarze do wpisu

prawie jak World Trade Center

a prawie - jak wiadomo - robi różnicę...

Ale ja nie o tym. Znów miałam sen, bardzo naturalistyczny - naprawdę nie wiem, skąd mi się to bierze.

Akcja nie przymierzając jak z dobrego filmu detektywistycznego. Jestem u siebie na tym moim 10tym piętrze, gdzie wynajmuję mieszkanie i widzę, jak zbliża się w stronę wieżowca samolot. Huk, drżenie... leci prosto w moje okno, w ostatniej chwili zmienia tor lotu i wzbija się odrobinę wyżej. Uderza w 12te piętro i zmiata je z powierzchni ziemi.

Ale to nie koniec "atrakcji". Pojawia się kolejny samolot - znów leci prosto w moje okno... zbliża się... i uderza w szybę, wlatuje do pomieszczenia - nie jest wielki (może rozmiarów średniej wielkości walizki). Wciąż leci w moim kierunki...

Później obraz mi się zamazuje i pamiętam końcówkę snu. Mianowicie to był pocisk samonaprowadzający, mający na celu unicestwienie mojej osoby. Nie udało się, jakaś siła czuwająca nade mną zdetonowała go. Pamiętam widok rozbebeszonego pocisku w kształcie samolotu.

I what's mean że niby?????

wtorek, 28 kwietnia 2009, wredna_zmija
make money

Polecane wpisy

  • Dziwadła senne, part x

    Wyprawa w góry. Jakiś mężczyzna, który podaje się za mojego męża (przecież nie mam męża), rodzina - Beata z Julką, Ewka, Mama. Dziadek. Wszystko rozgrywa się w

  • Dziwne wydarzenia...

    PIERWSZE Święta spędziłam u siostry. Dostałam pokój do spania z wielką szafą z lustrzanymi drzwiami. W nocy pojawiła mi się w tym lustrze postać kobiety. Notabe

  • węże

    Kolejny z serii sny zuchwałe i pustka w głowie.Możegdy spiszę sen ów i odniosę się do niego później,coś przyjdzie mi dogłowy. Już mówię w czym rzecz - przed kil

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Wejdź i sprawdź to